Spray do włosów ochronny UV z Pilomax.

Spray do włosów ochronny UV z Pilomax.

Szukałam czegoś ochronnego na włosy na lato. A także czegoś co będzie chronić moje włosy gdy będę je prostować lub kręcić. Zdecydowałam się na spray z Pilomax. 


Używanie tego produktu to jest jak pryskanie się perfumami - robienie tego z automatu. Po każdym myciu włosów, automatycznie pryskam je tym sprayem. Zauważyłam, zwłaszcza gdyż obecnie dużo prostuje włosów, że nie są wysuszone, ani nie ma żadnego siana. Posiada delikatny subtelny zapach. Którego na włosach nie odczuwam. Nie odczułam żadnego efektu ubocznego - włosy nie zostały obciążone, nie przetłuszczały się, nie były pozbawione objętości, 


Kiedy dokończę to opakowanie to zakupię ponownie. Zawsze będzie przy mnie w porze letniej. 
Olej ze słodkich migdałów z fitomed.

Olej ze słodkich migdałów z fitomed.

Od dłuższego czasu miałam zamiar powrócić do olejowania włosów. Tym razem spróbowałam z olejami. A także wykorzystałam go do ciała. 


Stosowałam go rzadziej do włosów niż ten z avocado. Ten postanowiłam także używać do ciała. Do swojego balsamu dodałam kilka kropel produktu i szpatułką wymieszałam. Ciało wydaje się dłużej nawilżone niż samym balsamem. Za to moje włosy za każdym razem, gdy użyję tego produktu wyglądają jak bym wyszła od fryzjera. Błyszczą się, są gładkie, nie puszą się. Nie zauważyłam ani na włosach, ani na ciele żadnych skutków ubocznych. 


Kiedyś na pewno do nich powrócę. Świetnie sprawdzą się także na ciele. 

Silikonowa myjka do twarzy z rossmanna.

Silikonowa myjka do twarzy z rossmanna.

Kiedy zobaczyłam w skarbie rossmannowskim, że niedługo pojawi się ta myjka to wiedziałam że będzie moja i idealnie posłuży mi do mycia pędzli. 


Na pewno jest łatwiej myć te mniejsze pędzelki. Z większymi jest troszeczkę trudniej. Myjkę jest wygodnie trzymać, dzięki uchwytowi. Po kilku użytkowaniach nadal jest jak nowa. A utrzymanie jest proste, wystarczy że po skończonym praniu pędzli opłuczę letnią wodą. 


Obecnie nie wyobrażam sobie mycia pędzli bez tej myjki. 

Odżywka do włosów Alterra z granatem.

Odżywka do włosów Alterra z granatem.

Po kilkunastu sztukach odżywek regenerujących przyszedł czas na nawilżającą. 


Włosy pozostają nawilżone i odżywione. Nie są po dniu już tłuste. Rozczesują się bez większych kłopotów. W dotyku są miękkie. Uwielbiam ją także za skład. Nie podrażnia skóry głowy, ani także nie uczula. Widać rezultaty po kilku zastosowaniach - włosy są sypkie, miękkie i gładkie. Nie puszy ani nie obciąża włosów. 


Dość wygodne opakowanie. Lecz na pewno pojawi się problem pod koniec użytkowania. Ma biały kolor i pachnie delikatnie. 


Nie wiem czy powrócę do tej odżywki. Możliwe że będę szukała czegoś nowego. 

Copyright © hope&faaith , Blogger