Maska do włosów puszących się Liście Baobabu Ziaja.

Maska do włosów puszących się Liście Baobabu Ziaja.

 



Kosmetyk, który zasługuje na uwagę osób zmagających się z niesfornymi, puszącymi się włosami. Formuła maski została wzbogacona ekstraktem z liści baobabu, który działa wygładzająco i nawilżająco, jednocześnie wzmacniając strukturę włosów. Po zastosowaniu maski włosy stają się bardziej elastyczne, miękkie i wyraźnie mniej podatne na puszenie. Produkt ma lekką konsystencję, co ułatwia aplikację i nie obciąża włosów. Ponadto delikatny, świeży zapach umila codzienną pielęgnację. Nie wywołał u mnie żadnej alergii lub reakcji skórnych.




Myślę, że chyba będę wracać do tego kosmetyku. 

Szminka Elegant Style Alverde.

Szminka Elegant Style Alverde.



To delikatny kolor, który podkreśla kształt ust. Wzięłam kolor 15 Nougat i wpada on trochę w brązowy. Wydaje się być naturalny, wiec sprawdza się idealnie na makijaże dzienne. Wykończenie jest takie mało błyszczące, bardziej satynowe. Możemy nadawać kolor stopniowo tonując poprzez nakładane warstwy. Ma kremową konsystencję, która delikatnie rozpływa się na ustach. Nie ma efektu wysuszenia czy uczucia ciężkości - jest to doskonały balans pomiędzy kolorystyką a komfortem noszenia. Szminka nie jest trwała, bo jest tylko do pierwszego posiłku. Za to ogromny plus za skład, który jest naturalny.  






Myślę, że jeśli będę miała okazję to wrócę do tego kosmetyku. 




Krem wybielający ochronny na dzień Ziaja.

Krem wybielający ochronny na dzień Ziaja.



 Po lecie mam kilka plam posłonecznych, jednak nie są one aż tak bardzo widoczne. Jednak chciałam mieć jednolitą cerę, dlatego skusiłam się po krem wybielający. Po regularnym stosowaniu, jedna tubka pozwoliła na pozbycie się większości plam. Kosmetyk jest wydajny i swobodnie starczy na jedną kurację w okresie jesiennym. Zapach nie jest przyjemny, ale da się wytrzymać. Trochę się źle sprawdza pod makijaż, dlatego stosowałam go tylko na noc. Konsystencja jest tłusta i w miarę dobrze rozprowadza się na cerze. Należy go jednak stosować bezpośrednio po umyciu twarzy. Nie nadaje się na łączenie go z innymi kosmetykami. Nie zauważyłam żadnych niepożądanych reakcji. 





Jeśli ponownie będę chciała usunąć plamy, to pewnie powrócę do tego kremu. 


Serum Age Proteom Esthederm.

Serum Age Proteom Esthederm.



Serum ma działać trochę jako tarcza ochronna. Po regularnym używaniu zauważyłam pewne zmiany w wyglądzie cery. Został wyrównany koloryt skóry oraz cera ma blask. Jednak główny cel używania przeze mnie tego kosmetyku -  czyli zwalczenie zmarszczek - został praktycznie wykonany. Zauważyłam, że zostały spłycone i nie są aż tak bardzo widoczne. To samo mogę powiedzieć o jędrności skóry, bo widoma jest lekka poprawa. Dodatkowo zniknęły także przebarwienia, a nowe się nie pojawiały. Stosowałam na noc, więc nie wiem czy będzie dobrze współgrał z makijażem. 



 Nie wiem czy powrócę do tego kosmetyku. 

Copyright © hope&faaith , Blogger