Matowa pomadka w płynie Max & More.

Matowa pomadka w płynie Max & More.



Totalnie się zraziłam do tej pomadki poprzez odcień produktu "In Love". Na ręku wyglądał naprawdę super, ale na ustach to jest totalna porażka. Nie można równo nałożyć produktu i nie wyglądać jak klaun. Kosmetyk jest bardzo napigmentowany i trwały, dosłownie wtapia się w usta. Przez co jakiekolwiek poprawki muszą być robione z użyciem płynu micelarnego, albo w przeciwnym wypadku mamy rozmazaną pomadkę na połowie twarzy. Konsystencja jest taka masełkowa. Na ustach wytrzymuje tak do kilku godzin lub pierwszego posiłku. Czasami potem zostają resztki, nie schodzi równomiernie. 




Zastanawiam się nad daniem kolejnej szansy i wybraniem jaśniejszego koloru. 

 

Nocna maseczka na usta Action.

Nocna maseczka na usta Action.



Po pierwszym użyciu miałam dość mieszane uczucia. Nie było to czego się spodziewałam kupując ten produkt. Zapachem przypomina mi produkty do ust, które były dołączone do gazet typu "Trzynastolatka" czy "Twist". To przezroczysta maź, która powoduje że usta są błyszczące. Jeśli nałożyłam za dużo produktu na usta to miałam nieprzyjemne odczucie. Jednak nie jest to efekt tafli. Konsystencja na ustach trochę olejowana. Nie zauważyłam spektralnego efektu wow nawilżenia. Nie wiem, czy to ta maseczka, ale po użyciu miałam podkreślone suche skórki. 




Nie sądzę, abym ponownie kupiła ten produkt.
 

Olejek do golenia Summer Paradise Isana.

Olejek do golenia Summer Paradise Isana.



U mnie sprawdził się jako olejek do depilacji oraz po. Podczas używania go maszynka nie zacinała się i ładnie sunęła po skórze. Bardzo dobrze nawilżył skórę i zabezpieczył po depilacji. W końcu nie wystąpiły żadne podrażnienia i czerwone punkciki. Wspaniale się rozprowadza i nie zostawia tłustych śladów na skórze. Posiada konsystencję typowego olejku, jest bardzo wodnisty. Jest w miarę wydajny. Za to posiada nieziemski zapach kwiatów i pina colady. Nie jest przy tym chemiczny. Jest wyczuwalny po nałożeniu go na skórę. 



 Myślę, że pewnie wrócę do niego. 

Maska do włosów Plex Care 3 Action.

Maska do włosów Plex Care 3 Action.



Posiada naprawdę ładny zapach, który pozostaje na włosach. Maska do włosów sprawia, że włosy po wysuszeniu są sypkie i wyglądają naprawdę zdrowo oraz ładnie. Mają blask, który często widzę w reklamach. Włosy są dociążone i nie puszą się. Końcówki są zabezpieczone i nie widać ich rozdwajania się. Ułatwia rozczesywanie włosów. Jednak nie poprawia jakoś znacząco kondycji moich włosów. Konsystencja jest taka typowa, dzięki czemu bezproblemowo się nakłada na włosy. Trochę mi przypomina inną maskę Kallos, którą wcześniej stosowałam.



Chyba wrócę do tego kosmetyku.

 

Copyright © hope&faaith , Blogger